Weekendowe święto kwiatów w naszym mieście przyciągnęło wyjątkowo liczną publiczność, udowadniając, że majowa aura sprzyja dalekim podróżom i ogrodowym inspiracjom. Plenerowe wydarzenie, zbiegające się z nadchodzącym Dniem Matki, stało się regionalnym centrum ogrodnictwa, w którym pasja połączyła się z profesjonalną wiedzą.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2069"}
W Kutnie trwa drugi dzień cieszącego się ogromną popularnością Pikniku wśród róż. Sobotnie rozpoczęcie imprezy zbiegło się w czasie z hucznym powitaniem najmłodszych mieszkańców w ramach akcji „Różana Rodzina”, (więcej tutaj). Wydarzenia idealnie wpisują się w przedświąteczną atmosferę zbliżającego się Dnia Matki. Weekendowy kiermasz to dla mieszkańców najlepszy moment na odnowienie swoich ogrodów i zakup krzewów bezpośrednio od renomowanych producentów, którzy na żywo prezentują faktyczny, naturalny wygląd i urok poszczególnych odmian.
Niedzielna kontynuacja pikniku przyniosła wyjątkowe logistyczne i wizerunkowe wydarzenie. Do Miasta Róż dotarła specjalna, grupa pełna turystów z Łodzi, zorganizowana przez Urząd Marszałkowski. Łodzianie przybyli do Kutna, aby osobiście podziwiać i kupować rośliny, zwiedzić Pałac Saski oraz skorzystać z bogatych atrakcji przygotowanych na terenie parku.
Cudowne miejsce. Super, że mogliśmy poznać bliżej Kutno i jego historię.
- mówiła jedna ze zwiedziających.
Na stoiskach na kupujących czekały zarówno krzewy wymagające precyzyjnej pielęgnacji, jak i odmiany niemal bezobsługowe.
Magnesem dla miłośników zieleni były otwarte panele doradcze, które poprowadził Marek Jezierski, znany ekspert ogrodnictwa, dziennikarz, prezenter programu „Rok w ogrodzie”. Specjalista, który odwiedza Kutno regularnie, zarówno wiosną, jak i jesienią, nie krył zachwytu nad ukwieconymi miejskimi rondami oraz infrastrukturą parku. Jezierski wykorzystał spotkanie, by przekonać mieszkańców do rezygnacji z ogrodowej monotonii na rzecz tworzenia barwnych, pachnących i biologicznie czynnych mikrosystemów. Podczas zakupów u obecnych na targach szkółkarzy sam zresztą upolował dwie rzadkie odmiany, których bezskutecznie poszukiwał przez ostatnie pół roku.
Staram się i dzisiaj też będę mówił o tym, żeby wprowadzać do ogrodów dużo roślin kwitnących. Dużo roślin kwitnących, a jednocześnie pachnących, bo dzisiaj będę mówił właśnie o kolorach i zapachach. I zachęcam do tego, żeby wprowadzać do ogrodu rośliny przyjazne zapylaczom, żeby te ogrody były takimi małymi mikroogrodami, mikrosystemami
- wyjaśniał Marek Jezierski.
Ekspert radził kutnianom, aby masowo wprowadzali do swoich ogrodów rośliny kwitnące przyjazne zapylaczom. Sadzenie kwiatów i ziół wabiących owady oraz ptaki to najprostszy sposób na zyskanie bezpłatnej i ekologicznej „siły roboczej”, która naturalnie pomaga w ochronie roślin przed szkodnikami.
Wszystkie rośliny kwitnące to jest taki właśnie magnes na tego typu organizmy. One nam niesamowicie pomagają potem przy ochronie, przy uprawie ogrodu. My sobie nawet nie zdajemy sprawy, jak można mieć bardzo łatwo i tanią siłę roboczą w ogrodzie, właśnie zapraszając wszelkiego rodzaju ptaki czy owady, które nam pomagają w zwalczaniu niektórych szkodników.
- dodał ekspert.
Obecni na pikniku producenci przez cały dzień dzielili się z kupującymi fachową wiedzą, pomagając dobrać odpowiednie nawozy i instruując, jak prawidłowo pielęgnować nowo zakupione różane krzewy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz