Zamknij

Czarnek w Kutnie. Bezpieczeństwo, Unia Europejska i dalsze plany

KS 21:30, 10.01.2026 Aktualizacja: 22:33, 10.01.2026
Skomentuj

Na politycznej trasie Przemysława Czarnka, byłego ministra edukacji narodowej i obecnego wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości znalazły się dziś Kutno oraz Łęczyca. Podczas spotkań polityk mówił o bezpieczeństwie, mankamentach Unii Europejskiej oraz o planach PiS-u po ewentualnym powrocie do władzy.

[FOTORELACJA]1697[/FOTORELACJA]

Wydarzenie przyciągnęło sporą grupę mieszkańców regionu, którzy gorąco przywitali byłego ministra.

- Cieszę się, że mogę tu być w tych trudnych czasach. Są one jednak dla nas dużą szansą, głównie dzięki dobrym kontaktom prezydenta z USA. Dzięki skutecznej polityce Kancelarii Prezydenta możemy czuć się dziś bezpiecznie -

- mówił Przemysław Czarnek.

Polityk odniósł się również do kwestii energetycznych i zagrożeń, jakie jego zdaniem niesie ze sobą energia odnawialna.

- Unia zmusza nas do korzystania z OZE, tymczasem my mamy swój węgiel – to nasz narodowy skarb. Gdybyśmy dziś w pełni korzystali z naszych złóż - z kopalni Bogdanka czy innych rentownych zakładów, energia w Polsce byłaby o 40% tańsza. Prawo i Sprawiedliwość jest za czystym powietrzem, ale nie pod dyktando Brukseli -

- podkreślał poseł.

Wiceprezes PiS zaznaczył także, że jego partia nie dąży do opuszczenia struktur unijnych, ale sprzeciwia się „dyktatowi Brukseli". Mówił też o koniecznych reformach w szkolnictwie. Podczas spotkania nie zabrakło pytań od publiczności. Jeden z uczestników zapytał o sposób na dotarcie do młodego pokolenia.

- Najlepszą zachętą dla młodych wyborców może być prezydent Karol Nawrocki, który cieszy się wśród nich ogromnym poparciem -

- przekonywał minister.

Na zakończenie wizyty Przemysław Czarnek złożył mieszkańcom Kutna i okolic życzenia noworoczne.

(KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%