W czwartek (23.01.) w Muzeum Pałacu Saskim odbyła się prelekcja: "Od Baroku do Rokoka: Sztuka i Techniki Zdobienia w Królewsko-Polskiej Manufakturze Porcelany". Wydarzenie zostało zorganizowane z okazji 315.rocznicy utworzenia Królewsko-Polskiej i Elektorsko-Saskiej Manufaktury Porcelany w Miśni.
Prelegentem podczas wydarzenia był Marek Kruczek - badacz historii porcelany, wykładowca akademicki, marszand, antykwariusz, właściciel i założyciel Prywatnej Galerii Porcelany w Krakowie, szerszej publiczności znany jako ekspert w zakresie ceramiki w programie „Łowcy skarbów. Kto da więcej”.
Wykład poświęcony był zdobnictwu i różnorodności form XVIII - wiecznej manufaktury miśnieńskiej - tej pierwszej, europejskiej, produkowanej w czasach Augusta II Mocnego, Augusta III, działającej nieprzerwanie przed 315 lat do dnia dzisiejszego. A prezentacja? Tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Tak, jak jest porcelana - ją trzeba zobaczyć, a najlepiej jeszcze dotknąć - nie zawsze jest taka możliwość w przypadku osiemnastego wieku Niemniej jednak zapraszam do Kutna - MPS posiada naprawdę bardzo ciekawe zbiory porcelany 18-wiecznej właśnie z Miśni.
- komentował Marek Kruczek.
Jak się dowiedzieliśmy, z działalnością doktora wiąże się wiele ciekawych historii. Wykład opierał się o wiedzę historyczną, a my spytaliśmy o historie spoza sali wykładowych i o to, czy często w jego galerii pojawiają się osoby przekonane o dużej wartości znalezionych w zakamarkach domów obiektów.
Niestety yak się zdarza dość często. Mamy nadzieję - ta nadzieja jest z nami zawsze tak silnie związana i myślimy, że mamy coś wyjątkowego, niemniej jednak rzeczywistość jest dość brutalna - bardzo rzadko mamy do czynienia z wyrobami naprawdę niezidentyfikowanymi wcześniej - zazwyczaj to są obiekty, które już są zidentyfikowane. Historia fabryki jest tak długa , że tutaj już wielu kolekcjonerów już miało szansę dotknąć ten obiekt i go zidentyfikować i raczej taka identyfikacja już zostaje z tym obiektem. Więc bardzo często się zdarza, że ktoś myśli, że ma ktoś coś wartościowego, niemniej jednak jest to bądź to podróbka, bądź jakieś naśladownictwo.
- opowiadał wykładowca. Zdarzają się jednak również niespodzianki pozytywne:
Może nie był to obiekt bardzo wartościowy, ale raz miałem śmieszną sytuację - weszła do galerii taka pani, która i mówiła, że ma jakieś talerze. Pokazała mi zdjęcia, te talerze były zupełnie bezwartościowe, ale za tymi talerzami stał taki uszkodzony słoń. Mówię więc: talerze nic nie są warte, ale ten słoń! A ona mówi: ojejku, a mąż wczoraj go wyrzucił do kosza na śmieci. Od razu telefon do męża, okazało się, że śmieci nie zostały zabrane. Co ciekawe, słoń jest u mnie w galerii, można go zobaczyć.
Dzisiejsze wydarzenie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko w sali reprezentacyjnej Muzeum Pałacu Saskiego, ale również w przestrzeni internetowej - transmisję online obejrzało łącznie blisko tysiąc osób.
Przypominamy, że na początku maja w Muzeum Pałacu Saskim w Kutnie odbędzie się Festiwal Porcelany.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz