Czasami jeden telefon może uratować komuś życie. Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Krośniewicach dzięki otrzymanemu zgłoszeniu o leżącym w przydrożnej zaspie mężczyźnie, uratowali go przed wychłodzeniem. Aby ograniczyć utratę ciepła, przenieśli go do radiowozu i udzielili niezbędnej pomocy. Szybka reakcja funkcjonariuszy prawdopodobnie uratowała mu życie.
14 stycznia 2026 roku Dyżurny Kutnowskiej Komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który leży tuż przy drodze w zaspie śnieżnej w miejscowości Kołomia. Dzielnicowi natychmiast pojechali we wskazane miejsce. W zaspie śnieżnej leżał starszy człowiek, który był wyraźnie wychłodzony, nie potrafił utrzymać się na nogach i był pod działaniem alkoholu. Z uwagi na panującą niską temperaturę oraz stan mężczyzny, policjanci natychmiast pomogli mężczyźnie wstać, przenieśli go do radiowozu aby mógł się ogrzać i ograniczyć dalszą utratę ciepła. Następnie przewieźli 69-latka do miejsca zamieszkania – przekazując go pod opiekę bliskich. Dzięki czujności zgłaszającego oraz szybkiej reakcji dzielnicowych udało się uniknąć realnego zagrożenia dla zdrowia i życia starszego mężczyzny.
Policjanci apelują o reagowanie w sytuacjach, gdy zauważamy osoby zagrożone wychłodzeniem, szczególnie w okresie zimowym. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112, by uratować czyjeś życie. Jeżeli wiemy, że osoba spożywa alkohol, ktoś ma problem z jego nadużywaniem lub przebywa w warunkach zagrażających zdrowiu, należy niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.
Każdy telefon może uratować komuś życie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz