Spadek temperatur poniżej zera to czas próby nie tylko dla służb, ale i dla naszej empatii. Miniona niedziela, 18 stycznia, mogła zakończyć się tragicznie dla dwóch mieszkańców regionu, gdyby nie czujność świadków oraz zdecydowana postawa funkcjonariuszy z Kutna i Żychlina.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do komisariatu w Żychlinie przed godziną 14:00. Przechodzień zauważył mężczyznę, który od dłuższego czasu siedział nieruchomo na ławce. W obliczu przenikliwego zimna każda minuta spędzona w bezruchu przybliża organizm do niebezpiecznego wychłodzenia.
Interweniujący policjanci zastali na miejscu nietrzeźwego 34-latka, który zasnął na zewnątrz. Ze względu na mróz i zaburzoną alkoholem termoregulację, jego życie było zagrożone. Funkcjonariusze zaopiekowali się mężczyzną, ogrzali go w radiowozie, a następnie odtransportowali do miejsca zamieszkania, oddając pod opiekę rodziny.
Kilka godzin później, około 20:00, dramatyczne sceny rozegrały się w Kutnie. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, świadomi ryzyka, jakie niosą mroźne noce, prowadzili wzmożone kontrole miejsc, w których chronią się osoby bezdomne. Podczas sprawdzania jednej z wiat śmietnikowych mundurowi natknęli się na leżącego 41-latka. Mężczyzna był skrajnie narażony na zamarznięcie. Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie został pozostawiony sam sobie, przewieziono go do Miejskiej Ogrzewalni, gdzie otrzymał fachową pomoc i bezpieczne schronienie na noc.
Komenda Powiatowa Policji w Kutnie apeluje o :
Zwracanie uwagi nie tylko na osoby w kryzysie bezdomności, ale również na osoby starsze, samotne zamieszkujące czy nieporadne. W przypadku zauważenia kogoś, kto może potrzebować pomocy, nie bądźmy obojętni.
- jeden telefon na numer alarmowy może uratować ludzkie życie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz