Historia lokalna posiada unikalną moc - nie tylko pozwala nam lepiej zrozumieć przestrzeń, w której żyjemy, ale przede wszystkim przybliża sylwetki ludzi, którzy swoją pasją i pracą budowali tożsamość regionu. W taką sentymentalną i niezwykle wartościową podróż w czasie udali się uczestnicy ostatniego spotkania Klubu Seniora. Sprawdź więcej.
Historia lokalna posiada unikalną moc - nie tylko pozwala nam lepiej zrozumieć przestrzeń, w której żyjemy, ale przede wszystkim przybliża sylwetki ludzi, którzy swoją pasją i pracą budowali tożsamość regionu. W taką sentymentalną i niezwykle wartościową podróż w czasie udali się uczestnicy ostatniego spotkania Klubu Seniora.
Wydarzenie, które odbyło się w gościnnych progach Gminnej Biblioteki Publicznej im. Józefa Bohdana Zaleskiego w Leszczynku, zostało zorganizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Historycznym „Pułk 37”. Uczestnicy Klubu Seniora, otrzymali niesamowitą okazję do odkrywania mało znanych kart z dziejów Kutna i okolic.
Pierwszy punkt programu, zainaugurowała prelekcja znanej regionalistki, Bożeny Gajewskiej, zatytułowana „Jak się rodziła historia różana Kutna - opowieść o dwóch braciach”. Była to fascynująca kronika początków „różanej” tożsamości miasta, nierozerwalnie spleciona z losami dwóch braci, których codzienne wybory i zawodowe zaangażowanie położyły fundamenty pod dzisiejszą markę Kutna jako Miasta Róż. Opowieść ta, bogata w archiwalne fakty, ale i barwne lokalne anegdoty, ukazała historię z perspektywy bliskiej człowiekowi, takiej której brakuję w szkolnych podręcznikach.
W drugiej części spotkania nastrój uległ zmianie, stając się żywą lekcją patriotyzmu i pamięci. Gościem specjalnym wydarzenia był Kazimierz Ciążela, który podzielił się wspomnieniami o legendarnym 37 Łęczyckim Pułku Piechoty. Jako „dziecko pułkowe” - potomek rodzin związanych z tą jednostką - Pan Ciążela zaprezentował historię niezwykle osobistą i poruszającą. Jego relacja, oparta na rodzinnych przekazach i żołnierskich losach, była nie tylko hołdem dla tych, którzy służyli regionowi i ojczyźnie, ale także próbą ocalenia od zapomnienia indywidualnych dramatów i sukcesów ludzi związanych z pułkiem.
To wyjątkowe popołudnie w Leszczynku udowodniło, że pamięć o przeszłości jest wciąż żywa i stanowi solidny fundament lokalnej wspólnoty. Cykliczne spotkania poświęcone 37 Pułkowi Piechoty stają się ważnym punktem na mapie kulturalnej regionu, łącząc pokolenia wokół wspólnych wartości i dumy z lokalnego dziedzictwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz