Miejska i Powiatowa Biblioteka im. Stefana Żeromskiego bez wątpienia jest najstarszą instytucją kultury w Kutnie, gdyż w tym roku obchodzi 95-lecie. Choć przez wiele lat placówka ciągle się rozwijała to ostatnie cztery miesiące były wyjątkowo intensywne. To wszystko za sprawą nowej dyrektorki - Aleksandry Kołodziejek.
Ostatnimi czasy nasza kutnowska biblioteka pędzi jak szalona z repertuarem wydarzeń i nie tylko. Mieszkańcy Kutna dają jasno do zrozumienia, że na ich oczach placówka rozwojowo pnie się do góry.
- Mam wrażenie, że te cztery miesiące bardzo szybko minęły i bardzo intensywnie. To, co na pewno mogę powiedzieć, że przez ten czas wiele udało się zrobić i to jest widoczne, bo dostaję też taką informację zwrotną od ludzi przychodzących oraz korzystających z oferty kulturalnej biblioteki. Widać zmiany - na przykład począwszy od materiałów promocyjnych, które troszeczkę rzeczywiście odświeżyliśmy -
- tłumaczy dyrektorka MiPB w Kutnie Aleksandra Kołodziejek.
Od nie tak dawna biblioteka posiada odświeżone logo, co wśród fanów wywołało ciekawe spostrzeżenia.
- Mamy na przykład nowe logo biblioteki, które wywołało spore emocje, chociażby na naszym Facebooku. Ono rzeczywiście jest takie bardzo biblioteczne i mi się szalenie podoba. Z tych wszystkich projektów, które dostaliśmy, to rzeczywiście jakoś od razu moje serce skierowało się ku temu -
- mówi z uśmiechem Aleksandra Kołodziejek.
W tym roku, biblioteka była współorganizatorką "Festiwalu Na Faktach", który do tej pory odbywał się tylko w Kutnowskim Domu Kultury. Wydarzenie odbiło się dość sporym echem, co sprawiło ogromne zainteresowanie.
Kutnowska Biblioteka to przede wszystkim dobra książka, a także dyskusyjny klub książki. Uczestnicy tych spotkań mogą miło spędzić czas w literackiej atmosferze.
- Staram się rozwijać ideę dyskusyjnego klubu książki, bo to też była moja ambicja. Strasznie lubię takie inicjatywy o książkach - całe życie o nich właściwie rozmawiam. To był dla mnie też taki punkt, od którego chciałam moje działania zacząć. Cały czas biblioteka jest główną organizatorką klubu, ale spotkania klubu nie odbywają się już w czytelni bibliotecznej, tylko w Kawiarni Zielona Zośka, która nam partneruje. Tam sobie przy kawce i herbatce raz w miesiącu o książkach z klubowiczami rozmawiamy. Staramy się ciągle rozwijać, bo taka nasza rola -
- podsumowuje dyrektorka.
Placówka od pewnego czasu przeżywa prawdziwy rozkwit - świeża energia, nowe pomysły i intensywny repertuar wydarzeń sprawiają, że staje się jednym z najważniejszych punktów na kulturalnej mapie Kutna.
0 0
To jest Ola Kołodziejek. Nie piszcie z błędami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz