Kutnowskie Hospicjum zostało powołane 19 września 1995 roku. W ciągu 31 lat placówka postawiła nacisk na rozwój i pomoc od działalności wyłącznie domowej, poprzez powstanie hospicjum stacjonarnego. W tym roku, wypadają 6 urodziny budynku NZOZ przy ul. Jastrzębiej 15 w Kutnie.
Hospicjum stacjonarne jest jednostką nową w ramach działalności stowarzyszenia "Hospicjum Kutnowskie". Potrzeba powołania hospicjum stacjonarnego wynikała z tego, że nie wszyscy mogli w domu otrzymać pomoc. Budynek przy ul. Jastrzębiej 15 spełnia swoją rolę bardzo dobrze i idealnie wpisuje się w potrzeby ludzkie.
- Rozpoczęliśmy budowę w roku 2018 roku. W 2019 roku oddaliśmy ten budynek do funkcjonowania, ale trzeba było go wyposażyć w łóżka, we wszystkie potrzebne sprzęty i urządzenia, które są niezbędne, aby funkcjonowało hospicjum. Ubiegaliśmy się też o kontrakt, żeby móc finansować działalność. W 2020 roku rozpoczęliśmy działalność, nie mając jeszcze kontraktu, ponieważ nie udało się wygrać tego konkursu ogłoszonego przez NFZ -
- mówi Wiesława Sobczyk - Prezes Kutnowskiego Hospicjum.
Stowarzyszenie „Hospicjum Kutnowskie” to coś więcej niż placówka medyczna - to miejsce, gdzie w centrum uwagi zawsze stoi człowiek. Głównym celem jest pomoc osobom w najtrudniejszym momencie życia, otaczając opieką pacjentów w terminalnej fazie choroby nowotworowej oraz ich rodziny. W 2021 roku stowarzyszenie dostało kontrakt od NFZ.
- To jest pięcioletni kontrakt, który pozwala nam pokrywać koszty i funkcjonować bez zakłóceń. To taka baza finansowa, która pokrywa koszty wynikające z funkcjonowania. Nasza działalność to całodobowa opieka nad chorymi, którzy opieki tej wymagają i nad którymi możemy objąć opiekę. W ramach tego jest udzielanie świadczeń zdrowotnych, objęcie całodobową opieką, wyżywieniem i wszelkimi wydatkami oraz staraniami, które wiążą się z opieką nad chorym w ciągu tej doby -
- tłumaczy Wiesława Sobczyk.
Hospicjum Stacjonarne posiada aktualnie 11 łóżek, ale jest bardzo dobra wiadomość - w planach jest rozbudowa.
- Myślę, że za łopatą jeszcze chwilę poczekamy, bo jesteśmy w fazie projektowania. Myślę, że do połowy roku znajdziemy już czas i zakończymy proces projektowania oraz uzyskiwania pozwolenia na budowę. Myślę, że w tym roku może zdarzy się, że i z łopatą zaczniemy swoje działanie. Trzymajmy kciuki -
- dodaje z uśmiechem Wiesława Sobczyk.
Sześć lat funkcjonowania hospicjum stacjonarnego to dowód na to, że potrzeba jego powstania była realna i wciąż aktualna. Plany rozbudowy dają nadzieję, że jeszcze więcej pacjentów i ich rodzin będzie mogło otrzymać profesjonalne wsparcie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz