W Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kutnie odbyło się spotkanie organizacyjne z osobami chętnymi do wzięcia udziału w wolontariacie na rzecz kutnowskiej książnicy oraz współpracujących z nią instytucji.
[FOTORELACJA]1776[/FOTORELACJA]
Głównym założeniem bibliotecznego wolontariatu jest otwartość. Choć istnieje dolna granica wieku, ustalona na 13 lat, organizatorzy podkreślają, że górny limit po prostu nie istnieje. Wśród uczestników znaleźli się zarówno czternastolatkowie z siódmej klasy, jak i osoby z ogromnym doświadczeniem życiowym.
Dla najmłodszych uczestników wolontariat w bibliotece to przede wszystkim szansa na rozpoczęcie zawodowej i społecznej przygody. Organizatorka spotkania sama podkreślała, że jej droga zawodowa zaczęła się właśnie od bezinteresownej pomocy. Takie doświadczenie to nie tylko cenne praktyki, ale także budowanie silnej więzi z instytucją kultury.
A poza tym działa się na rzecz lokalnej społeczności jednak, no bo wtedy wiadomo, że taki wolontariusz utożsamia się z instytucją, dla której (...) świadczy te usługi swoje wolontaryjne i wtedy może się też z tą instytucją jakoś jeszcze bardziej utożsamiać.
- mówi Ola Kołodziejek - dyrektor MiPBP w Kutnie
Obecność seniorów była jednym z najbardziej wzruszających i inspirujących momentów spotkania. Szczególną uwagę zwróciła pani, która mimo zbliżającej się dziewięćdziesiątki, wciąż czuje wewnętrzną potrzebę aktywności i wspierania lokalnych inicjatyw. Pokazuje to, że biblioteka stała się przestrzenią, w której każdy może znaleźć swoje miejsce do działania. Pani Maria, która od wczesnego dzieciństwa pozostaje wierną czytelniczką. Jej obecność na wolontariacie wynika z głębokiego przekonania o terapeutycznej i edukacyjnej roli książek w życiu człowieka.
Chciałabym na swoim przykładzie pokazać, że czytanie książek usprawnia i umysłowo, i fizycznie. Uważam, że to dzięki nim do tej pory jestem sprawna mimo sędziwego wieku. (...) Jeśli ludzie przestaną czytać, to duża część człowieczeństwa zaniknie.
- dodaje Babcia Maria
Obok doświadczonych miłośników literatury, na spotkaniu pojawiła się młodzież, w tym Ania i Szymon. Dla nich wolontariat w bibliotece to nie tylko praca z książkami, ale przede wszystkim możliwość spędzania czasu w wartościowy sposób oraz pomoc najmłodszym czytelnikom.
Dla mnie to po prostu miła forma spędzania czasu, bo lubię książki. Chciałabym też trochę, z dziećmi pracować, coś z nimi porobić, albo posegregować jakieś książki.
– tłumaczy Ania.
Z kolei Szymon postrzega swoją obecność w bibliotece jako formę spłaty długu wdzięczności. Jako dziecko aktywnie korzystał z bibliotecznych teatrzyków i półkolonii, a teraz czuje potrzebę przekazania tej pozytywnej energii kolejnemu pokoleniu użytkowników.
Spotkanie zakończyło się optymistycznym wnioskiem, że biblioteka pozostaje miejscem łączącym pokolenia. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, instytucja ta ma szansę nie tylko przetrwać kryzys czytelnictwa, ale i stać się centrum żywej, międzyludzkiej pomocy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz