Choć ostatnie salwy antykomunistycznego podziemia ucichły dekady temu, echa tamtych wydarzeń wciąż mocno wybrzmiewają na ulicach Kutna. Miniona niedziela stała się momentem, w którym tradycyjna powaga patriotycznych uroczystości spotkała się z energią sportowej rywalizacji, przyciągając setki mieszkańców gotowych oddać hołd bohaterom w wyjątkowy sposób.
[FOTORELACJA]1818[/FOTORELACJA]
Kutnowskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się od oficjalnych uroczystości pod mogiłą żołnierza AK w Lesie Kuczkowskim. To tam, w atmosferze zadumy, przedstawiciele samorządu oraz mieszkańcy złożyli kwiaty, by uczcić pamięć tych, którzy mimo oficjalnego rozwiązania Armii Krajowej w 1945 roku, nie złożyli broni.
Myślę, że jest to nasz obowiązek być tutaj, a przede wszystkim przekazywać tą historię najmłodszemu pokoleniu.
- mówił Prezydent Mariusz Sikora
Wiesław Paluchowski ze Stowarzyszenia Historycznego "Pułk 37" przypomniał o dramatycznych losach Wyklętych, podkreślając, że ich walka była skazana na porażkę od samego początku. Zwrócił uwagę na perfidną taktykę komunistów, którzy tworzyli tzw. „bandy pozorujące”.
Udawały one partyzantów, dopuszczając się zbrodni na cywilach, by zniszczyć zaufanie lokalnych społeczności do prawdziwych żołnierzy podziemia.
Symbolem tego okrucieństwa stały się bezimienne groby – ciała bohaterów często torturowano i chowano w miejscach uwłaczających godności, jak choćby pod instalacjami sanitarnymi, by uniemożliwić ich odnalezienie i identyfikację.
Po części oficjalnej Kutno postawiło na aktywność. Odbyła się 9. edycja Biegu Tropem Wilczym, nad którą honorowy patronat objął Prezydent Kutna - Mariusz Sikora. Najważniejszym punktem sportowych zmagań był symboliczny dystans 1963 metrów – liczba ta upamiętnia rok śmierci Józefa Franczaka „Lalka”, ostatniego poległego w walce żołnierza wyklętego.
Uczestnicy biegu, mimo różnego stopnia przygotowania, podkreślali świetną atmosferę i cel wydarzenia:
Wcale się nie przygotowywałem specjalnie do biegu i jestem pierwszy raz na takiej imprezie. Tu za namową kolegi, żeby fajnie spędzić niedzielę.
- wyjaśniał Michał, chwaląc sprawną organizację i życzliwość obsługi.
Dla mnie i moich znajomych to nie tylko sport, ale przede wszystkim sposób na aktywne spędzenie czasu i wspólne celebrowanie ważnych dat.
- dodaje Krzysztof
Dziś biorę udział w spacerze nordic walking z powodu kontuzji kolana, ale jak tylko wydobrzeje wracam do biegania.
- mówił Tomasz Lewicki z grupy „Kutno Biega”, zachęcając wszystkich do udziału w cotygodniowych spotkaniach Parkrun w Parku Wiosny Ludów.
Wydarzenie pokazało, że historia nie musi kojarzyć się wyłącznie z podręcznikami. Przeniesienie pamięci o Żołnierzach Wyklętych na grunt sportowy pozwala przekazywać wartości patriotyczne najmłodszemu pokoleniu w sposób dynamiczny i angażujący. Po wysiłku na biegaczy czekała tradycyjna kiełbaska oraz czas na rozmowy, które domknęły ten wyjątkowy dzień w kalendarzu miasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz