Wiadomości

Zamknij

Józef Szymańczyk upamiętniony w Kutnie. Historia wybitnego fotografa odżyła

pa 13:12, 25.04.2026 Aktualizacja: 13:15, 25.04.2026
Skomentuj Józef Szymańczyk upamiętniony w Kutnie. Historia wybitnego fotografa odżyła

W miejscu, gdzie niegdyś stał drewniany budynek skrywający magię zatrzymanego czasu, spotkali się pasjonaci historii i potomkowie człowieka, który jak nikt inny potrafił uchwycić duszę miasta. Choć technologia poszła naprzód, pamięć o szklanych kliszach i rzemiośle wykonywanym z najwyższym pietyzmem wciąż pozostaje żywa, stając się częścią tożsamości dzisiejszych mieszkańców.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"1977"}

Kutno oddało hołd Józefowi Szymańczykowi – fotografowi, który przez dekady dokumentował najważniejsze momenty z życia miasta i jego mieszkańców. Postać ta, niezwykle ważna dla lokalnej historii, została przypomniana przy okazji odsłonięcia tablicy pamiątkowej w miejscu jego dawnego zakładu przy ulicy Sienkiewicza 16. Na uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy były obecne całe pokolenia rodziny Szymańczyków, dyrektor Muzeum Pałac Saski w Kutnie Grzegorz Skrzynecki oraz Grażyna Baranowska z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

Szymańczyk przybył do Kutna po wojennej zawierusze z Polesia. Zainspirowany nurtem „fotografii ojczystej” Jana Bułhaka, przeniósł do naszego miasta misję dokumentowania nie tylko ludzi, ale i ich naturalnego otoczenia. Jak podkreśla Michał Jabłoński z Muzeum Pałac Saski, Szymańczyk nie ograniczał się do pracy w atelier. Był wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego: dokumentował powódź w 1963 roku, ekshumacje na dawnym Placu Braterstwa Broni, życie szkół i zakładów pracy.

To był fotograf, który robił zdjęcia z namysłem, z pietyzmem i zgodnie ze sztuką.

- wspomina Piotr Anuszczyk, prawnuk mistrza.

Rodzina z wielkim wzruszeniem przygląda się upamiętnieniu pradziadka, zaznaczając, że „duch fotografii” wciąż jest w nich obecny – wielu potomków Szymańczyka zawodowo lub amatorsko zajmuje się robieniem zdjęć do dziś. W rodzinnych archiwach przetrwały nie tylko pamiątkowe odbitki, ale i dawny sprzęt: aparaty czy lampy na magnezję.

Niezwykle cennym darem dla przyszłych pokoleń jest decyzja córki fotografa, Ireny Domańskiej, o przekazaniu ogromnego zbioru negatywów do Muzeum Pałac Saski. Obecnie trwa proces ich inwentaryzacji i opisywania. Ze względu na ogromną liczbę materiałów, praca nad ich digitalizacją potrwa, jednak docelowo unikalne kadry Józefa Szymańczyka zostaną udostępnione szerokiej publiczności. Dzięki temu historia Kutna zapisana na szklanych kliszach nie tylko nie zginie, ale zyska nowe, cyfrowe życie.

(pa)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%