Wyjątkowe majowe popołudnie i wieczór przyciągnęły mieszkańców do przestrzeni, które na kilka godzin zmieniły swoje codzienne oblicze. Program pełen historycznych kontrastów i interaktywnych stanowisk sprawił, że uczestnicy chętnie odłożyli smartfony, by w pełni zanurzyć się w analogowym świecie minionych epok.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2048"}
Muzeum Pałac Saski w Kutnie przygotował niezwykle bogatą ofertę z okazji tegorocznej Nocy Muzeów. Jak informuje Piotr Stasiak, zastępca dyrektora Muzeum Pałac Saski w Kutnie, bezpłatne zwiedzanie wystaw zorganizowano w godzinach od 15:00 do 23:00. Na odwiedzających czekały zróżnicowane ekspozycje, w tym wystawa czasowa „Dekada Gierka” oraz przygotowana specjalnie dla dorosłych mini-wystawa poświęcona tajemnicom osiemnastowiecznej alkowy. W programie znalazła się również gra pałacowa oraz pokazy tańca w wykonaniu zespołu La Danse.
Mamy propozycję dość, myślę, bogatą, urozmaiconą. Przede wszystkim od 15.00 do 23.00 zapraszamy do muzeum na zwiedzanie. Oczywiście bezpłatne wejścia są co godzinę i możemy w tym czasie obejrzeć całą wystawę oczywiście. Ale jeżeli ktoś jest chętny, to może zobaczyć tylko wystawę czasową.
- dodaje wicedyrektor
Dziedziniec muzeum tętnił życiem za sprawą strefy retro, która przeniosła mieszkańców w lata dwudzieste i trzydzieste okresu międzywojennego. Małgorzata Krasnak-Orodzińska, zadbała o to, by żywa historia angażowała całe rodziny. Uczestnicy mogli przebrać się w stroje z epoki i zapoznać z pracą ulicznego fotografa. Wielkim przeżyciem, zwłaszcza dla dzieci, była wizyta u wiejskiej nauczycielki, która uczyła pisania atramentem i tradycyjnym piórem. Z kolei na stanowisku modystki dziewczynki tworzyły fascynatory, czyli popularne wówczas ozdoby do włosów.
Dzisiaj jesteśmy w latach dwudziestych, trzydziestych, takie retro kłótno sprzed wojny. Radosne, skomplikowane i bardzo barwne. Prezentujemy właśnie fotografa ulicznego, który robi zdjęcia w odpowiednich strojach, który publiczność może sobie założyć i troszeczkę inaczej wtedy się poczuć.
- wyjaśnia Małgorzata Krasnak-Orodzińska, wcielająca się w rolę modystki
Nie zabrakło też sportowych i turniejowych emocji. Na dziedzińcu rozgrywane są zawody w historycznych grach edukacyjno-zręcznościowych, takich jak Kolej Warszawsko-Wiedeńska i Gra w Zamek. Rywalizację zespołową prowadzili animatorzy wcielający się w role ulicznych oszustów, co gwarantowało mnóstwo śmiechu i bezpiecznej zabawy z nagrodami. Ponadto, dodatkową atrakcją w tych samych godzinach jest możliwość zwiedzania Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego (przy ul. Sienkiewicza 13), gdzie o historii tej grupy wyznaniowej opowiadali pastor oraz przewodnicy.
Wydarzenie spotkało się z dużym uznaniem stałych bywalców, którzy doceniają coroczne zaangażowanie muzeum w zapraszanie rekonstruktorów i pasjonatów etnografii.
Proszę pana, jesteśmy co roku na Noc Muzeum. Czasem przyjeżdżały osoby takie, jacyś aktorzy, prawda? Czy osoby związane z historią, z etnografią. No zaczęłyśmy, koleżanka dostała bileciki, więc o 20 wybieramy się na Noc Muzeum.
- mówi pani Teresa
Jak podkreślają sami odwiedzający, możliwość bezpośredniego wejścia w rolę i poznania realiów czasów przedwojennych to doskonała forma międzypokoleniowej edukacji i rozrywki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz