Wiadomości

Zamknij

Ratują psy i koty przed bezdomnością. Poznaj działalność Czterech Łap Żychlin

Jakub Skumiał Jakub Skumiał 08:50, 25.05.2026 Aktualizacja: 09:03, 25.05.2026
Skomentuj Ratują psy i koty przed bezdomnością. Poznaj działalność Czterech Łap Żychlin

Od ponad dziesięciu lat ratują bezdomne psy i koty oraz organizują różne akcje adopcyjne. Inicjatywa Cztery Łapy Żychlin, prowadzona przez Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Żychlin "SÓWKA", stała się miejscem, w którym zwierzęta dostają drugą szansę na lepsze życie.

Inicjatywa społeczna Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Żychlin "Sówka" od 2015 roku prowadzi inicjatywę Cztery Łapy Żychlin. Działa w obszarze pomocy bezdomnym zwierzętom oraz i tych, które są zagrożone stratą domu poprzez przemoc i zaniedbania. Obecnie działacze posiadają pod opieką około 35 psów i 30 kotów. Tak więc skąd bierze się problem bezdomniaków?

- Problem bezdomności bierze się z nieodpowiedzialności ludzi, którzy przygarniają, biorą sobie psy, czy też koty pod opiekę, nie kastrują ich. To jest właśnie główny problem - brak kastracji. Ludzie nie są w stanie później dopilnować, żeby te suczki, czy też kotki się nie rozmnażały. Następnie rozmnażają się i jak nie rozdadzą szczeniaków, czy też kociaków, to później niestety te psy lądują gdzieś na ulicach, w rowach, podrzucane są gdzieś w pudełkach - 

- tłumaczy Prezes Stowarzyszenia, Matylda Jakubowska-Czaja.

Choć samorządy np. Kutno i Żychlin oferują dofinansowania do sterylizacji i kastracji, potrzeby nadal są ogromne. Mimo, że ludzie korzystają z możliwości, problem jest ciągle ogólnopolski. To dlatego kładziony jest tak duży nacisk na kastrację. 

Jednym z najważniejszych działań Czterech Łap są adopcje.

- Pierwszym punktem jest rozmowa adopcyjna i wtedy dowiadujemy się jak wygląda rodzina, czy są dzieci, czy są inne zwierzęta, czy pies miałby mieszkać w domu, czy też na zewnątrz i tak dalej. Staramy się zawsze dobrać zwierzę do rodziny. Wtedy można sobie z nami się umówić, przyjechać i poznać zwierzaka. W trakcie wizyty jeszcze się wypełnia ankietę - 

- opowiada Matylda Jakubowska-Czaja.

Najczęściej adoptowane są psy, choć koty również znajdują nowe domy. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy zwierzę wraca z adopcji. Jak przyznaje działaczka, najczęściej dotyczy to szczeniąt.

- Czasami zdarza się tak, że właśnie opieka przerasta ludzi nad szczeniakiem. Nie są w stanie nad nim zapanować i takie szczeniaki wracają do nas. Ludzie myślą, że jak zaadoptują szczenie, to sobie wychowają tak jak chcą. To jest żywe zwierzę, dlatego mamy specjalną ankietę dla szczeniąt. Takiemu szczeniakowi trzeba poświęcić naprawdę bardzo dużo czasu - 

- podkreśla prezes. 

Ogromną rolę w działalności organizacji odgrywa wolontariat. W pomoc angażują się głównie dzieci i młodzież.

- Wolontariusze sprzątają klatki, wyprowadzają psy na spacer, robią zdjęcia i są w tym coraz lepsze. Dzieciaki miały też robione szkolenia o komunikacji i współpracy, bo to jest też bardzo ważne w wolontariacie, żeby nie było żadnych konfliktów - 

- dodaje Matylda Jakubowska-Czaja.

Organizacja utrzymuje się głównie dzięki darowiznom i wsparciu z 1,5 proc. podatku. Potrzeby są różne - od karmy i ręczników papierowych po opłacenie kosztownego leczenia weterynaryjnego. 

- Najważniejsze jest to, że ludzie nadal chcą pomagać. Dzięki temu możemy dalej ratować kolejne zwierzęta -

- podsumowuje prowadząca Cztery Łapy Żychlin.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%