Kilka kilometrów od Łęczycy można znaleźć miejsce, w którym historia nie stoi za szybą muzealnej gabloty. Dawne budynki, stare rzemiosło i niezwykłe opowieści sprawiają, że odwiedzający choć na chwilę przenoszą się do świata, którego już niemal nie ma.
W Kwiatkówku pod Łęczycą znajduje się skansen prezentujący życie dawnej wsi łęczyckiej z przełomu XIX i XX wieku. To miejsce, które pozwala zobaczyć, jak wyglądała codzienność mieszkańców regionu, ich domy, warsztaty pracy i gospodarstwa. Skansen został udostępniony zwiedzającym w 2013 roku, a od 2022 roku odwiedzać można również pobliskie grodzisko.
Największą atrakcją obiektu jest ponad dwustuletni wiatrak kozłowy z 1820 roku. To oryginalna konstrukcja.
Jak podkreśla przewodniczka Anna Jagodzińska, młyn nadal może pełnić swoją dawną funkcję.
Wiatrak jest naszą największą atrakcją. To oryginalny obiekt przeniesiony z okolicy oddalonej zaledwie o dwa kilometry od Kwiatkówka. Młyn został odrestaurowany i ponownie udostępniony zwiedzającym
- mówi Anna Jagodzińska.
Konstrukcja koźlaka pozwala na obrót nawet o 360 stopni, w zależności od kierunku wiatru. Dawniej ustawianie młyna wymagało pracy kilku osób lub użycia kieratu. Podczas wydarzeń organizowanych w skansenie odwiedzający mogą zobaczyć, jak wyglądało obracanie młyna do wiatru.
To, co jest niezwykłe w tym młynie, to to, że można go ustawić do wiatru, tak żeby pracował
- tłumaczy Anna Jagodzińska.
Na terenie skansenu znajduje się także rekonstrukcja tradycyjnej zagrody chłopskiej. Można zobaczyć glinianą chałupę krytą słomą, stodołę, oborę, piwnicę ziemną czy studnię z żurawiem. Wnętrza pokazują, jak wyglądało życie zamożniejszego gospodarza w okresie międzywojennym. Zwiedzający mogą oglądać dawne sprzęty codziennego użytku, bryczki, wozy i sanie.
Część obiektów została zrekonstruowana, inne są oryginalne i przeniesione z różnych miejsc regionu. Oprócz wiatraka autentyczne są również kuźnia i olejarnia. Wszystko po to, by ocalić od zapomnienia świat dawnej wsi.
Skansen organizuje również warsztaty, pokazy dawnych zawodów i wydarzenia związane z tradycją regionu. Dzięki temu odwiedzający mogą nie tylko oglądać eksponaty, ale także samodzielnie spróbować dawnych prac i rzemiosła.
Gdyby nie skanseny, to zostałoby to zapomniane, zniszczone gdzieś, porzucone
-podkreśla Anna Jagodzińska.
Dla wielu gości wizyta w Kwiatkówku staje się sentymentalną podróżą do dzieciństwa i wspomnień o domach dziadków. W otoczeniu Doliny Bzury dawna wieś łęczycka wciąż żyje- nie tylko w eksponatach, ale także w pamięci odwiedzających.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz