Dziś w redakcji portalu tukutno.pl rozmawiamy z siostrą Avilą ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej, które w Kutnie działa przy parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika. Zgromadzenie prowadzi szeroko rozumianą działalność misyjną w Polsce, ale także na świecie, w tym w Japonii, Kamerunie, Ukrainie czy we Francji. O misjach siostra opowie na otwartych spotkaniach z mieszkańcami Kutna.
Była misjonarką. Swoją przygodę i jednocześnie życiowe powołanie rozpoczęła 40 lat temu wyjeżdżając do Japonii. Następnie pracowała w Kamerunie, a o działalności misyjnej chce opowiedzieć także mieszkańcom Kutna. Siostra Avila ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej w Kutnie zaprasza na spotkania w parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika.
Będzie można się spotkać jutro czyli w święto Trzech Króli (Objawienia Pańskiego), tak jak w niedzielne msze święte o godzinie 7.00, 9.00, 11.00 i 18.00. To jest spotkanie otwarte dla wszystkich wiernych, którzy mają ochotę się pojawić. Będzie można także wesprzeć siostry pracujące w Kamerunie i na pozostałych misjach, powiemy także czym jest adopcja serc i jak można się w nią włączyć -
- zapowiada siostra Avila.
Misjonarka opowiedziała nam także o posłudze sióstr w Kamerunie. Zgromadzenie na miejscu posługuje ponad 26 lat. Zakon pracuje na trzech misyjnych stanowiskach. W jednej szkole uczy się ponad 400 dzieci, w przedszkolu jest ponad 100. Siostry posługują w Ajos, w Jaundzie, gdzie uczą w szkołach, pomagają w sierocińcach czy odbierają porody. Siostry misjonarki są pozostają otwarte także na datki serca.
Bardzo potrzebny jest tam sprzęt. W tamtym roku był kupiony inkubator, tam jest rocznie około 300 porodów siostra odbiera. Nie ma lekarza, są rodowici mężczyźni, którzy są sanitariuszami i pomagają. Siostry potrzebują na miejscu także USG, więc ja jako referentka misyjna pomagam szukać ludzi dobrej woli. Zachęcam do wsparcia -
- dodaje nasza rozmówczyni.
Adopcja serc to z kolei propozycja objęcia duchowych, modlitewnym wsparciem kameruńskich dzieci.
Dzieci wierzą, że to jest prawdziwa adopcja. Dzięki rodzicom z Polski oni po prostu mogą się uczyć. Są wdzięczne za to -
- wyjaśnia siostra i zaprasza na spotkania oraz do kontaktu ze Zgromadzeniem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz