Zamknij

Noelia Grzyb o rozkwitaniu duszy w powieści Florescence

Wiktor Florczak 14:55, 30.01.2026 Aktualizacja: 14:40, 30.01.2026
Skomentuj Noelia Grzyb o rozkwitaniu duszy w powieści Florescence

Co sprawia, że człowiek postanawia całkowicie odmienić swoje życie? Czy jedna chwila może zdefiniować naszą przyszłość? Noelia Grzyb opowiedziała o swojej książce „Florescence”, która łamie schematy typowych młodzieżówek i zabiera czytelników w emocjonalną podróż do stolicy Korei Południowej.

Tytuł książki, oznaczający w języku angielskim „rozkwitanie”, nie jest przypadkowy. Choć początkowo autorka planowała po prostu kwiatowy klimat, z czasem motyw ten stał się głęboką metaforą przemiany wewnętrznej. Jak sama podkreśla, jej celem było stworzenie historii z przekazem, a nie kolejnej powtarzalnej pozycji popkulturowej.

- Nie chciałam, aby Florescence było kolejnym popkulturowym romansidłem. Zależało mi na pokazaniu wewnętrznej przemiany bohaterów oraz tego, jak pojedyncze wydarzenie potrafi wywrócić całe ich życie do góry nogami

 - tłumaczy Noelia Grzyb.

Akcja powieści toczy się w Seulu, co dla polskiej literatury młodzieżowej jest powiewem świeżości. Autorka od ośmiu lat interesuje się kulturą Azji Wschodniej, a jej pasja zaczęła się od fascynacji zespołem BTS. Wybór miejsca akcji był świadomą próbą przełamania dominacji lokalizacji amerykańskich i brytyjskich w tym gatunku. Dodatkowo wiosenna sceneria kwitnących wiśni idealnie wpisała się w motyw przewodni książki.

Co ciekawe, fabuła w dużej mierze opiera się na osobistych przeżyciach autorki.

- Pomysł na książkę zrodził się z moich własnych przeżyć. Choć fabuła jest częściowo fikcyjna, co pozwoliło nadać jej odpowiedniego tempa, to fundamentem opowieści pozostaje to, czego sama doświadczyłam

- wspomina artystka.

Ważnym wątkiem rozmowy była rola drugiego człowieka w procesie zmian. Podtytuł książki sugeruje, że do „rozkwitu” potrzebne są odpowiednie warunki. Zdaniem autorki, choć spotkanie właściwej osoby bywa zapalnikiem do zmian, prawdziwa praca musi zacząć się w nas samych.

- Najpierw musimy skupić się na własnym rozkwicie, by nas pokochać, żeby następnie móc obdarzyć tym uczuciem również drugą osobę, nie raniąc jej własnymi czynami

 - podkreśla pisarka, dodając stanowczo, że „miłość nie ulecza” ran, które sami musimy przepracować.

„Florescence” poddaje w wątpliwość popularne przekonanie, że miłość jest odpowiedzią na wszystko. Noelia Grzyb zwraca uwagę, że to właśnie te najtrudniejsze relacje uczą nas najwięcej o nas samych. Przesłanie książki jest jasne: wszystko zaczyna się od relacji z samym sobą i to od naszej reakcji zależy, jak poradzimy sobie z tym, co przynosi los.

Autorka zdradziła również, że ma już napisanych pięć kolejnych książek, choć ich wydanie stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Każda z nich, podobnie jak „Florescence”, ma skłaniać czytelników do głębszej refleksji nad własnym życiem.

 

(Wiktor Florczak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%