W ostatnim czasie do mieszkańców Kutna i okolic coraz częściej docierają informacje, że brakuje peletu. Czy problem jest na większą skalę, niż nam się wydaje?
W wielu miejscach można przeczytać zaniepokojone głosy mieszkańców, że w składach brakuje opału.
- Klienci są zaskoczeni mrozem, nie są przygotowani na takie zużycie peletu i niestety brakuje -
- informuje Jacek Jaciubek, współwłaściciel składu opału.
W ostatnich latach ilość kotłowni peletowych wzrosła. Prawdopodobnie producenci nie byli przygotowani na takie zapotrzebowanie. W internecie pojawiają się głosy, że obecnie pelet trzeba kupować na worki, nie tony. Czy to prawda?
- Generalnie sytuacja wygląda tak, że to, co ja dostaję to są dwie, trzy palety i dwie godziny tego nie ma -
- tłumaczy Jacek Jaciubek.
Niewiele osób spodziewało się takich temperatur. A jak wiadomo, podczas mrozów zużycie wzrasta. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że część surowca drzewnego trafia do przemysłu lub na eksport, co ogranicza ilość peletu dostępnego na rynku krajowym. W efekcie w składach opału pojawiają się braki, a ceny - tam, gdzie towar jest dostępny - wyraźnie rosną. Mieszkańcy obawiają się, że przy utrzymujących się niskich temperaturach problem może się jeszcze pogłębić.
Sprzedawcy radzą, by osoby ogrzewające domy peletem na bieżąco monitorowały zużycie i jeśli tylko jest taka możliwość - kupowały opał z wyprzedzeniem. Jednocześnie podkreślają, że sytuacja powinna się stopniowo stabilizować wraz z nadejściem cieplejszych dni, choć powrót do pełnej dostępności może potrwać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz