Kontrola przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przyniosła ustalenia, które mogą mieć poważne konsekwencje dla jednego z samorządów w regionie. Sprawa jest efektem wcześniejszych działań podjętych po sygnałach od mieszkańców.
Gminie Łanięta grozi administracyjna kara pieniężna po zakończonej kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi. Inspekcja była następstwem interwencji poselskiej Pauliny Matysiak, do której pod koniec 2025 roku zgłosił się mieszkaniec alarmujący o problemach z jakością powietrza i uciążliwym zadymieniu w sezonie grzewczym.
Po otrzymaniu zgłoszenia parlamentarzystka skierowała interwencje do wójta gminy Łanięta oraz do WIOŚ, pytając o realizację obowiązków związanych z kontrolami pieców, egzekwowaniem przepisów antysmogowych i ochroną mieszkańców przed niską emisją.
Kontrola prowadzona od 13 lutego do 25 czerwca 2026 roku dotyczyła realizacji przez wójta zadań wynikających z Programu ochrony powietrza oraz planu działań krótkoterminowych dla strefy łódzkiej.
Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczą liczby przeprowadzonych kontroli antysmogowych. Z ustaleń WIOŚ wynika, że gmina powinna wykonywać 20 takich kontroli rocznie. Tymczasem w 2024 roku przeprowadzono jedynie jedną kontrolę, a w 2025 roku siedem.
Inspektorzy wskazali również na braki w dokumentacji prowadzonych czynności. Jak wynika z ustaleń kontroli, zabrakło szczegółowych informacji dotyczących przeprowadzonych kontroli, w tym danych o klasie kotłów. WIOŚ odnotował także rozbieżności pomiędzy sprawozdaniami składanymi przez gminę a wynikami kontroli.
W najnowszym piśmie Inspektorat zapowiedział wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia gminie administracyjnej kary pieniężnej za niewykonanie wymaganej liczby kontroli. Do wójta ma zostać skierowane również wystąpienie pokontrolne zobowiązujące do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. W dokumencie wskazano także, że w dniu zakończenia kontroli wójt odmówił podpisania protokołu.
To ważny moment w tej sprawie. Mieszkańcy od dawna sygnalizowali problem, a kontrola WIOŚ pokazała, że nie chodzi wyłącznie o pojedyncze zgłoszenia, ale o niewystarczające wykonywanie obowiązków przez gminę
- komentuje posłanka Paulina Matysiak.
Samorząd musi egzekwować przepisy, a nie markować działania i mijać się z prawdą w dokumentach. Wójt będzie musiał ponieść konsekwencje
- dodaje.
Parlamentarzystka zapowiedziała, że będzie monitorować dalszy przebieg sprawy oraz działania, jakie gmina Łanięta podejmie po zakończeniu kontroli.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz