Na jednym z lokalnych targowisk w Kutnie doszło do protestu, który- jak mówią uczestnicy- ma zwrócić uwagę na nowe regulacje wpływające na codzienną działalność handlową. Sprawa budzi emocje wśród sprzedawców i wywołuje szerszą dyskusję o przyszłości drobnego handlu.
Wśród protestujących dominuje przekonanie, że wprowadzony system SENT może znacząco utrudnić funkcjonowanie małych i średnich przedsiębiorców. Jak podkreślają sprzedawcy, zmiany uderzają bezpośrednio w ich codzienną pracę i logistykę dostaw.
Prezes Stowarzyszenia Manhattan, Małgorzata Lubowicka wskazuje, że system SENT działa niekorzystnie na sprzedawców:
SENT to system, który ma na celu, naszym zdaniem, zniszczyć drobną i średnią przedsiębiorczość
Według uczestników protestu problemem są nie tylko same przepisy, ale również ich praktyczne zastosowanie. Wskazują na trudności techniczne oraz brak przygotowania części sprzedawców do nowych wymogów.
Pojawia się także kwestia kar finansowych, które są niewspółmierne do sytuacji.
Kary są nieadekwatne do danego towaru, bo kara wynosi 20 tysięcy plus kierowca 7,5 tysiąca
-dodała Małgorzata Lubowicka
Podkreśla także, że wielu sprzedawców to osoby starsze, które nie mają dostępu do internetu lub nie potrafią obsługiwać systemów elektronicznych. W jej ocenie może to doprowadzić do dalszego osłabienia lokalnych targowisk, które już teraz- jak twierdzi- zmagają się z wieloma problemami.
Protest w Kutnie wpisuje się w szersze obawy środowiska kupieckiego dotyczące przyszłości targowisk w Polsce i ich konkurencyjności wobec dużych sieci handlowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz