Święto tych pasiastych robotnic przypomina o kruchej równowadze, na której opiera się globalne bezpieczeństwo żywnościowe i stabilność rolnictwa. Choć dla wielu praca w pasiece kojarzy się jedynie ze zbieraniem słodkiego patoki, to kulisy powstawania miodowych produktów odsłaniają skomplikowany i fascynujący proces, w którym zdrowie ula zależy od odpowiedzialności każdego z nas.
Dziś, 20 maja 2026 roku, obchodzimy Światowy Dzień Pszczół, ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych z inicjatywy Słowenii. Te pożyteczne owady odpowiadają za produkcję aż jednej trzeciej żywności na świecie, zapylając 77% gatunków roślin. W przypadku roślin uprawnych udział pszczół miodnych w zapylaniu krzyżowym sięga aż 90%, co bezpośrednio decyduje o wielkości i jakości plonów w rolnictwie. Z tej okazji rozmawialiśmy z Anetą Karlikowską, pszczelarką, która przybliżyła tajniki funkcjonowania pasieki i powstawania miodu.
Sezon miodobrania podzielony jest na konkretne etapy. Pierwszy, majowy zbiór, to miód rzepakowy połączony z mniszkiem lekarskim. Następnie, od końca maja do połowy czerwca, pszczoły produkują miód akacjowy, a po nim następuje zbiór najbardziej pożądanego w walce z przeziębieniami miodu lipowego.
Proces powstawania tego surowca jest pracochłonny. Owady przynoszą nektar do ula, gdzie muszą go odparować. Gdy wilgotność spada do idealnego poziomu 16–17%, komórki są poszywane jasnym woskiem – to znak dla pszczelarza, że miód jest gotowy do wywirowania.
Pszczoły przynoszą nektar do ula, później musi on odparować. Następnie, żeby zebrać miód należy sprawdzić jaka jest jego wilgotność. Odpowiednia wilgotność, to taka 16-17%. Wtedy pszczoły poszywają go takim specjalnym woskiem, takim jaśniutkim.
- mówi pszczelarka
Pszczelarka wyjaśniła także konstrukcję uli warszawskich poszerzanych, na których pracuje.
Dół ula stanowi ramka gniazdowa, czyli nienaruszalna przestrzeń dla matki i całej rodziny. Tam pszczoły przetwarzają pyłek przy użyciu własnych enzymów, w wyniku czego dochodzi do fermentacji i powstaje pierzga – produkt bogaty w mikroelementy i witaminy. Miód na zbiór dla ludzi odkładany jest dopiero w górnej części, tzw. nadstawce.
- mówi pani Aneta
Oprócz miodu i pierzgi, z produkcji pszczelej pozyskuje się wosk, czysty pyłek oraz wykazujący silne właściwości zdrowotne.
Pszczoły sobie zbierają pyłek, wkładają to w komórki, później jest to przetwarzane, dokładają swoje, pszczele enzymy. Następnie, na zasadzie trochę fermentacji, z tego można później pozyskać pierzgę, która jest bardzo zdrowotna, ma tam wszystkie swoje mikroelementy i wszystkie jej witaminki potrzebne do rozwoju dla pszczół.
- dodaje Aneta Karlikowska
Współczesne pasieki mierzą się jednak z poważnymi zagrożeniami. Najgroźniejszą i powszechną chorobą jest Warroza – powodowana przez roztocza, które pasożytują w komórkach z jajami. Powoduje to rodzenie się okaleczonych owadów bez skrzydeł lub odnóży, co przy braku leczenia prowadzi do śmierci całej rodziny.
U nas najbardziej powszechna choroba, to jest Warroza, jest to roztocze, które umiejscawia się na pszczole wnika w komórki, potem taka pszczoła składa jaja w ulu i później kolejna pszczoła rodzi się chora, czyli nie ma jakiegoś odnóża, brakuje jakiegoś skrzydełka. Jeśli ta choroba się rozprzestrzeni, może spowodować wyginięcie roju.
- wyjaśnia pszczelarka
Aneta Karlikowska zaapelowała do mieszkańców o wsparcie dla zapylaczy poprzez rezygnację z wycinania drzew pożytkowych, takich jak lipy i akacje, oraz sianie różnorodnych łąk kwietnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tukutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz